Jak serwujemy wino musujące?

Wydawać by się mogło, że wino musujące nie jest w Polsce zbyt popularnym trunkiem. Dzieje się tak dlatego, że choć często sięgamy po kieliszek tego trunku, nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Potocznie napój określamy mianem szampana. Tymczasem zgodnie z dyrektywami Unii Europejskiej, szampanem można nazwać tylko taki trunek, który powstał z winogron hodowanych we francuskiej Szampanii. Skąd w winie musującym biorą się bąbelki? W niektórych przypadkach jest to sztucznie dodawany dwutlenek węgla. Jednak w trunkach dobrej jakości wytwarza się on podczas procesu powtórnej fermentacji owoców.

Aby do niego doprowadzić, do moszczu dodawany jest cukier i drożdże. W przypadku prawdziwego szampana ten proces może trwać całymi latami. Za butelkę oryginalnego szampana możemy zapłacić od stu do nawet kilku tysięcy złotych! Oczywiście istnieją także wyjątkowe odmiany trunku, których wartość jest jeszcze wyższa. Patrząc na cenę alkoholu, którym wznosimy sylwestrowy toast, łatwo się zorientować, że przypisywana mu nazwa jest mylna. Warto jednak wiedzieć, że nie zawsze cena świadczy o szlachetności wybranego trunku. W przypadku wina musującego, jego najlepsze odmiany możemy poznać po.

rozmiarze bąbelków. Im mniejsze są i im większa jest ich ilość, tym lepszy napój mamy okazję spożywać. Oznacza to bowiem, że jego produkcja była bardziej czasochłonna. Wino musujące należy serwować w wąskich, wysokich kieliszkach. Dzięki takiemu sposobowi podania, bąbelki i aromat trunku uwalniają się powoli. Może towarzyszyć wielu różnorodnym posiłkom.

Sprawdza się podane do jagnięciny, szynki czy dań z drobiu, ale będzie wspaniale współgrać także z potrawami kuchni azjatyckiej czy hinduskiej. Można podawać je również jako dodatek do owoców czy deserów.